Aktualności

IV(1): REZERWOWI OKAZALI SIĘ DOBRYMI ASYSTENTAMI

19/08/2023 02:51

Były bramki, emocje, nerwy, kartki koloru żółtego i czerwonego, śpiewy kibiców, kontuzja i brakło do tego tylko... rzutu karnego...


LGKS 38 Podlesianka Katowice  1:1 

Były bramki, emocje, nerwy, kartki koloru żółtego i czerwonego, śpiewy kibiców, kontuzja i brakło do tego tylko... rzutu karnego...

Takie mecze lubimy oglądać, gdzie jest dosłownie wszystko (szkoda, że też kontuzja). Wtedy postronny kibic się nie nudzi. Kibice gospodarzy mają swój czas, jak i również kibice gości mają swój. My lubimy jak wygrywa sprawiedliwość i tak też było przy ulicy Sportowej, choć wiadomo, że piłka nożna nie zawsze jest sprawiedliwa...

Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga gości. Trzeba przyznać, że drużyna "Zielonych" to zdecydowanie inna drużyna niż w poprzednim sezonie. Brawo dla działaczy, że zostawili trenera i że w dość wyraźny sposób wzmocnili zespół. Na grę Szombierek patrzyło się z prawdziwą przyjemnością. Co do Podlesianki, to chęci i walki nie można im zarzucić, bo to piłkarze Dawida Brehmera mają we krwi. Jednak trzeba przyznać, że te dwie cechy, to było w tej pierwszej części za mało..., czegoś brakowało. Gdyby nie trzymający w grze Podlesiankę Artur Tomanek, to nie wiadomo, jakby się potoczyła druga połowa, gdyby gospodarze wyszli na nią przy wyniku 0:2, lub 0:3, no i przy tak dobrze grających "Zielonych". Wspomnieliśmy przy tak dobrze grających, bo wiemy i byliśmy nieraz świadkami, że piłkarze Podlesianki wychodzili już nie z takich tarapatów przegrywając już 0:2, lub 0:3... 

W 28 minucie, właśnie wspomniany Tomanek dwukrotnie w kapitalny sposób broni uderzenia bytomian. W 36 minucie na mocny i precyzyjny strzał zdecydował się Adrian Długosz, ale jak popularny "Toman" to obronił, to wie chyba on sam. W 45 minucie pokazał się zawsze groźny Hubert Tylec, który uderzył bardzo mocno i piłka o milimetry minęła słupek, choć przy takiej dyspozycji bramkarza Podlesianki, możemy się zastanawiać, że może i ten strzał Tylca by obronił... Nadeszła ostatnia, kontrowersyjna akcja pierwszej połowy. Sędzia przerwał akcję, bo gracze z Podlesia byli na spalonym i nagle zawodnik Szombierek Dawid Ściuk dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Wszyscy się zastanawiali za co? Okazało się, że sędzia wrócił do puszczonej wcześniej korzystnej akcji Podlesianki, przy czym Ściuk nieprzepisowo powstrzymywał zawodnika Podlesianki i za to otrzymał drugie napomnienie. Nie byłoby może kontrowersji, gdyby akcja została od razu zatrzymana... Fakt stał się faktem i Szombierki musiały wyjść na drugą połowę w osłabieniu.

W drugiej połowie od początku ruszyli gospodarze. Sygnał do ataku dał w 51 minucie Łukasz Grzeszczyk, który z pięciu metrów, z ostrego kąta trafił w boczną siatkę. Potem oglądaliśmy dramatyczną, ale skuteczną obronę gości. Piłkarze z Podlesia nie schodzili z połowy bytomian, to była odmieniona drużyna, inna niż ta z pierwszej połowy. Bramka wisiała w powietrzu... W końcu szybka kontra katowiczan przyniosła im upragnionego gola. Wprowadzony na boisko rezerwowy Daniel Paszek pognał skrzydłem i zagrał do Jacka Jarnota, a ten pokonał swojego dawnego kolegę z boiska Andrzeja Wiśniewskiego i "Estadio Podlesie" eksplodowało z radości (72 min.). Gospodarze nie zrobili tego, czego powinna zrobić każda drużyna grająca z przewagą i prowadząca 1:0, nie zamknęła meczu. Podopieczni Kamila Zieleźnika zrobili jeden z nielicznych wypadów. Kolejny rezerwowy, Giorgi Tsuleskiri ograł przy końcowej linii obrońcę gospodarzy i wyłożył piłkę do nadbiegającego Kamila Moritza, któremu nie pozostało nic więcej, jak skierować piłkę do siatki (89 min.). Tym razem eksplodował obóz gości wraz, z kilku osobową grupą kibiców Szombierek. Podlesianka ruszyła jeszcze ambitnie, by zdobyć zwycięską bramkę, ale obrona wraz z bramkarzem Szombierek nie dała sobie strzelić bramki. Pierwsza połowa dla gości, druga dla gospodarzy, czyli pisząc krótko, mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.

W meczu kontuzji doznał Marcin Rosiński i musiał opuścić boisko. Życzymy popularnemu "Rosie" dużo zdrowia i żeby szybko dołączył do swojego zespołu.

 

PODLESIANKA KATOWICE - SZOMBIERKI BYTOM   1:1 (0:0)

Jarnot 72, Moritz 89

 

źródło: własne, RaSa

foto: lokalnapilka.pl / RaSa